Dziś ostatni świąteczny dzień, jak to dobrze że mam tydzień urlopu

i wracam do pracy dopiero 3go stycznia

Jeszcze tylko nie wiem co z sylwestrem, chyba spędzę go sama w domu... to znaczy wolałabym jechać w góry, ale najnormalniej nie mam z kim!! Nie mogę ostatnio skupić myśli, to chyba przez ten cały świąteczny pęd, no i wciąż myślę o nim... rozstaliśmy sie (?) pół roku temu? nie wiem, nie liczę tego, ale wciąż o nim myślę... czas leczy rany? nie wiem, ale z pewnością pozwala na przemyślenia, co zrobiło się źle, a co dobrze, kształci nas samych, nasze poglądy, pozwala wyciągnąć wnioski, nie zawsze pozytywne. Nie lubię świąt odkąd jestem sama, ale też nie szukam nikogo na siłę, zresztą i tak nie potrafiłabym się jeszcze zbliżyć do kogoś tak jak zbliżyłam do niego. Wkurza mnie to, ze jestem taka sentymentalna i aż za uczuciowa.
Co do postanowienia noworocznego, to jeszcze nic nie wymyśliłam, nie piję, nie palę wiec jeśli chodzi o nałogi to ewentualnie za dużo kawy, ale czy 3 kawy dziennie to dużo? takie małe, rozpuszczalne z mlekiem

to chyba nic takiego?! Ale moje...nie wiem, marzenie? w każdym bądź razie z pewnością cos, co bym chciała osiągnąć, to znaleźć nową pracę! Mam dosyć wojska, chciałabym zacząć pracować w swoim zawodzie, pedagog szkolny, poradnia psych.-pedag., bardzo lubię pracę z dziećmi. Wiec znalezienie nowej, lepszej pracy może być moim postanowieniem

no i z pewnością zapomnienie o nim... i ułożenie sobie życia na nowo!! to mój cel :)No i z takich drobnostek to obrona pracy mgr (chyba w lipcu), piszę że to drobnostka, bo pracę już dawno napisałam

To tyle
Moje pokojowe inspiracje na święta...
-
Gypsy_Girl:
-
mickeymouse:
-
Królewna Jęczybuła:
Pokaż wszystkie (3) ›